Pomysł na niedrogi a wartościowy prezent na dzień dziecka.

Dzień dziecka już za parę dni, więc chciałabym się podzielić naszym  (moim i Wiktorii) niedawnym odkryciem! Książki z legendami pomorza zachodniego autorstwa Małgorzaty Dudy i  przepięknymi ilustracjami Pauliny Kaszuby.

Nie jest tajemnicą, dla tych którzy nas znają, że moja  2,5latka woli oglądać bajki na tv lub Masze na Netlix niż całymi dniami (jak mogłaby bajki) czytać książki. Staramy się czytać wieczorami, bo w dzień za bardzo nam nie wychodzi i niekoniecznie jest to jej wina 😊Jak każde dziecko, przynajmniej mam taką nadzieję, że inne też są tak  żywe, ruchliwe i otwarte na wszelkie swoje pomysły co z boku może wyglądać jak niezbyt grzeczne…  Wiktoria ma swoje wizje i konkretne potrzeby…które staramy się wspierać i na pewno nie ograniczać 😊

Żywe dziecko i żywe książki ?

Dlatego też ciężko ją utrzymać w jednym miejscu na dłużej. We wtorek pojechałyśmy do księgarni Sedina po książki  z legendami. Autorka Małgorzata Duda na swoim Facebooku zamieściła informacje, że można je tam dostać. Oprócz księgarni Sedina dostępne są też  na Zamku
Książąt Pomorskich w  Muzeum Narodowym w Szczecinie w księgarni FIKA czy Kubryk Literacki.

Legendy Pomorza Zachodniego wyd. Dudowie

Legendy Pomorza Zachodniego

Książki są super! Mieszkam w Szczecinie od 10 lat i sama byłam ciekawa tych legend. Dlatego też pojechałyśmy po książki , korzystając z momentu pasji Wiktorii, która codziennie chce „citać siama” książki. Mamy w domu wiele książek, bajek, zbiorów baśni, ale jedne mają za dużo tekstu inne są za ciężkie, inne są już przeczytane i nudne, przynajmniej dla mnie, bo ile można czytać o rzepie i udawać , że się ją ciąąąąągnie z ziemi. Dlatego też po informacji, gdzie można je kupić, wyruszyłyśmy na łowy. I są przepiękne!  Rysunki są przepiękne! Żywe kolory, detale, przyjemne dla oka, zaciekawiają dziecko i zachęcają do zadawania pytań i samodzielnego „czytania”  – opowiadania co widzi.  

Dla Zosi samosi

Nie mają zbyt wiele tekstu na jednej stronie, więc dziecko jest w stanie wysłuchać tekst oglądając piękne obrazki. Nie są ciężkie, więc dla młodszych dzieci takich jak moje, które muszą wszystko robić „siame” są idealne. Wiktorii tak się spodobały, że codziennie pakuje je do plecaka i chodzi z nimi do przedszkola. Tekst jest przyjemny, ciekawy i zrozumiały. Dorośli też czerpią przyjemność z czytania ich i przynajmniej czytając ją po raz pierwszy, nie znając legend wcześniej sami są zaciekawieni co jest dalej.

Wiktoria pakuje się do przedszkola rano ^^

Dostępne są 4 legendy:

O Gryfitach

Zielenica z Trzęsacza

O Skarbie rycerza z Dobrej

I o Sydoni Von Borcke

Ceny od 15 do 19 pln za sztukę.

Myślę, że jest to idealny prezent od mamy, cioci , wujka czy babci z okazji Dnia Dziecka. Myślę, że dobrze jest uczyć świadomości swojego pochodzenia od najmłodszych lat. I od zawsze wychodzę z założenia, że prezenty dla dzieci nie muszą być drogie. Zdecydowanie wolę zabierać ją na wycieczki i pokazywać świat niż zarzucać świat tonami plastiku z totalnie bezwartościowych zabawek „durnostojek”. Wiadomo, że nie unikniemy hitów sprzedaży i i tak zawsze zbyt dużej ilości zabawek, nawet jeśli w porównaniu do innych rówieśników ma ich mniej, to dalej dużo! Dlatego jedna czy dwie małe ale wartościowe książki nikomu nie zaszkodzić nie mogą.

ilustracje autorstwa Pauliny Kaszuby

Jedno jest pewne, jak tylko zrobi się cieplej jedziemy do Trzęsacza szukać Zielenicy!

Z książką w plecaku. Do zobaczenia na pielgrzymim szlaku!

A wszystkich z poza Szczecina, zachęcamy na wycieczkę po naszym mieście i wizytę na Zamku Książąt Pomorskich w poszukiwaniu Sydoni von Borcke.

Dodaj komentarz